Ślub - to już?! Poznaj 8 wskazówek jak opanować stres

Ślub – to już?! Poznaj 8 wskazówek jak opanować stres

Posted on Posted in Porady ślubne

Ślub - to już?! Poznaj 8 wskazówek jak opanować stres

Ślub i wesele są ogromnym obciążeniem dla Pary Młodej, dlatego – tak jak alkoholik, który wie, że będzie miał momenty słabości – idzie na odwyk lub terapię, tak Ty zadbaj o siebie i swoje zdrowie psychiczne. Wiedz, że lekko nie będzie!

Moment, w którym uczucie tzw. „świdrowania motylków” w brzuchu łączy się z uczuciem paniki potrafi zdezorientować nawet najbardziej racjonalne i pewne siebie osoby. Wielu Pannom Młodym zdarzało się wpadać w histerię z błahych powodów w związku ze zbliżającą się nieuchronnie datą, wylewało morze łez, a nastrój popadał ze skrajności w skrajność. Z jednej strony odczuwały szczęście – bo to już tak blisko, z drugiej strach, którego źródła mogą być przeróżne:

  • Czy to na pewno ta osoba, przy której boku mam spędzić resztę życia?
  • Czy o czymś nie zapomniałam?
  • Oby tylko nie było żadnej poważnej wpadki!
  • O Boże! Schudłam, co z suknią?!

Chwila.

Nie zapominaj o sobie. Pomyślisz sobie, że to czcze gadanie, jeśli powiem, że to nie ślub, nie wesele i nie goście są najważniejsi na świecie. Ja też tak myślałam, gdy słyszałam tego typu teksty. Chciałam mieć ślub i wesele jak z bajki. O tym, że ci wszyscy mieli rację przekonałam się już samego dnia zaślubin, gdzie o dziwo nie było nerwów i stresu, a było mnóstwo wzruszeń, które do dziś są przepięknymi wspomnieniami.

Efektem tego odstresowania była zapomniana podwiązka (akurat nie wierzę w zabobony więc nie rozpaczałam z jej powodu za bardzo) i kilka innych mniej lub bardziej przydatnych rzeczy. Kiedy włosy już były gotowe, jasne było dla mnie, że to się już więcej nie powtórzy. Mój mąż tylko raz będzie mi ślubował w kościele miłość, wierność i… sama już wiesz co dalej. Koniec zamartwiania się o błahe rzeczy, typu: czy kokardy zamontowane na bramie są ładnie zawiązane i czy przypadkiem balony nie pękną od tego gorąca.

SONY DSC
Źródło: Prywatne zbiory fotograficzne, Ja i Mąż, fot. Studio A

Jak osiągnąć stan spokoju i cieszyć się chwilą? Oto porady, które pomogą docenić Ci piękno chwili. Niektóre z nich bardzo mi pomogły:

Doskonała organizacja
Warto poukładać sobie wszystko już od samego początku, a najlepiej od momentu, gdy wyznaczysz z narzeczonym datę ślubu. Zacznij od Ślubnego Biznesplanu i Ślubnego Harmonogramu Działań. Jak je skonstruować przekażę Ci w kolejnym poście. Gdy będziesz miała wszystko zaplanowane i będziesz mogła „odhaczać” zrealizowane działania – będziesz miała wszystko pod kontrolą, dzięki czemu i stresu będzie mniej.

Mobilizacja najbliższych
Wasz ślub jest ważnym przeżyciem nie tylko dla Was, ale i Waszych najbliższych – rodziny i przyjaciół. Dlatego pięknym wyróżnieniem dla nich będzie to, jeśli ich poprosicie o pomoc w pewnych kwestiach. Oczywiście nie możecie ich obciążać nadmiarem obowiązków, bo to w końcu jest Wasz ślub. Ale… Może hobby cioci jest tworzenie uroczych rzeczy z DIY, którymi będzie można udekorować salę, kościół? Może tata przygotuje z drewna Wasze inicjały na stół? Może kuzynka uwielbia kwiaty i chętnie weźmie na siebie ich organizację? Te drobne na pozór rzeczy zaangażują Waszych bliskich, którzy ze wzruszeniem będą później wspominać Wasz ślub i piękny okres przygotowań. A przy okazji odciąży Was.

Raz i dwa! Raz i dwa! Lewa noga na przód!
Wiadomo, że prawie każda Panna Młoda chce schudnąć przed ślubem, by wyglądać jeszcze bardziej atrakcyjnie. Z tego powodu podejmują różne diety i ćwiczenia fizyczne – interwały, cardio, fitness czy aerobik. Te drugie dodatkowo działają antystresowo, ponieważ przy wysiłku fizycznym nasze ciało produkuje więcej endorfin i serotoniny – tzw. hormonów szczęścia. Czego chcieć więcej? Dwie pieczenie na jednym ogniu. No i kto Ci wtedy podskoczy… 🙂

Ćwiczenia_ćwicz
Źródło: pixabay.com

Joga
Oczywiście również jest ćwiczeniem fizycznym, jednakże mającym nieco inne oddziaływanie na Twój organizm jak chociażby cardio czy aerobik – ma za zadanie uspokoić i wyciszyć Twoje emocje, ukoić strach, zbudować wewnętrzną siłę. Pomocna w wykonywaniu jogi jest muzyka relaksacyjna, która dostępna jest za pośrednictwem portalu YouTube.

Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz – rozmowa
Nie bój się pytać, prosić o radę osób, które niedawno zmagały się z przygotowaniami ślubnymi. Jestem przekonana, że chętnie Ci pomogą, bo są dumne z tego, że mają to już za sobą, wiedzą na co uważać, gdzie kupić pewne rzeczy i załatwić pewne sprawy. Takie osoby jak nikt zrozumieją Twoje obawy, frustracje czy przemyślenia. Jeśli w swoim najbliższym otoczeniu nie masz takiej osoby poszukaj for internetowych, gdzie prowadzone są dyskusje na tematy ślubne. Są one dostępne np. w grupach w serwisie Facebook. Także Twoja mama, siostra, kuzynka chętnie wesprą Cię w tym trudnym czasie. A jeśli nie masz ochoty skorzystać z żadnych z tych rozwiązań, napisz do mnie.

Scenariusz
Gdy już wszystko będziesz miała zapięte na ostatni guzik, napisz scenariusz wszystkich zaplanowanych czynności i zdarzeń, które mają odbyć się w dniu ślubu i wesela. Mam tu na myśli nawet zaznaczenie godziny przebudzenia, fryzury ślubnej, makijażu, ubierania, błogosławieństwo rodziców czy też konkretne wydarzenia podczas ślubu, jak i wesela. Taki dokument da Ci pewność, że o niczym nie zapomniałaś. Ja na przykład zapomniałam poprosić młodszej siostry o zabranie aparatu z domu, by mogła zrobić kilka zdjęć i byśmy mogli nazajutrz zobaczyć co się działo. Na zdjęcia musieliśmy czekać ustawowe (dla dobrych fotografów) trzy miesiące.

Notatnik_notuj
Źródło: Pixabay.com

Pogódź się z tym, że coś może pójść nie tak
Wpadki zdarzają się nawet profesjonalistom. Taka kolej rzeczy. I przestań się tym zadręczać, bo na wiele spraw nie masz zwyczajnie wpływu. Nie obwiniaj się, bo samej sobie wyrządzasz krzywdę. Wszystko, co najważniejsze, masz już zaplanowane, więc nie ma się czym martwić na zapas.

W przeddzień ślubu – wyśpij się!
Błagam Cię, nie rób tego samego błędu co ja (3 godziny snu) – i zwyczajnie się wyśpij. Minimum 8 godzin. Jeśli nie możesz zasnąć, wypij melisę, ciepłe mleko z miodem, weź ziołowe tabletki na uspokojenie. Jeśli nie chcesz (tak jak ja) wyglądać jak zombie na zdjęciach i filmie z przygotowań fryzury i makijażu, mieć popuchniętych oczu, przebarwień na cerze, „małych” oczek – zadbaj o siebie już na kilka dni przed ślubem. Zadbaj o to, by wysypiać się kilka dni z rzędu.

Może i Wy dorzucicie coś od siebie drogie Przyszłe Panny Młode?