Papiernia pod Włoszczową – Magiczne miejsce – Fotografia plenerowa

Posted on Posted in Fotografia

Wasze miejsce na Ziemi

Macie na ziemi takie swoje miejsce, które uważacie za najbardziej Wasze, najbardziej kochane, najbardziej ulubione? Takie, do którego z chęcią wracacie, które daje Wam wiele radości i spokoju?
Nasi przyjaciele, Sylwia i Leszek,  zabrali nas do takiego swojego miejsca, za co jestem im ogromnie wdzięczna. Jest to malusieńka miejscowość, w której praktycznie można zapomnieć o czymś takim jak zasięg w telefonie i Internety. Nigdy bym nie pomyślała, że odcięcie od świata wirtualnego tak dobrze może koić duszę i skołatane, codziennymi troskami i sprawami, nerwy. Ich malusieńki domek, położony w samiutkim środku lasu to prawdziwa oaza i ucieczka od świata miejskiego, który biegnie z zawrotną prędkością, nie do pokonania. Tak szczerze, to myślałam, że takie miejsca widuje się tylko na filmach. To miejsce, gdzie można na chwilę się zatrzymać, uspokoić myśli i.. oczywiście, oddać się pasji.

Odzwierciedleni w lustrze wody

Korzystając z okazji, że w dniu przyjazdu zakupiłam, ku swojej ogromnej uciesze, nowiutki obiektyw do fotografii portretowej, miałam cudowną możliwość wypróbowania swoich sił w tym pięknym, czarującym miejscu. Do domku przyjechały również nasze pieski, Lara, słodki, francuski buldożek od Sylwii i Leszka i nasz mały nicpoń, Rafi. Pomimo, że szalały jak opętane przez całe trzy dni, udało mi się je w biegu złapać na kilku zdjęciach. Do sesji plenerowej zaprosiłam także dwójkę uroczych dzieci, Lenę i Kamila, którzy na co dzień są kochającym się bratem i siostrzyczką, co udało mi się uchwycić w obiektywie. Okazali się oni – ku kolejnej mojej dzikiej radości – bardzo fotogenicznymi, a co najważniejsze – cierpliwymi modelami. Cudowne kwiaty i roślinność, które bujnie porastały Papiernię nie mogły oczywiście ujść mojej uwadze.

Leszku i Sylwio! Dziękujemy Wam za ten cudowny weekend w Waszej wspaniałej pustelni, w której człowiek rodzi się na nowo.


A ja zapraszam Was do obejrzenia fotorelacji z tego pięknego czasu zarówno tutaj, jak i na moim profilu na portalu Facebook – KAfotografia. Zapraszam do lajkowania!