Kolorowe Góry Stołowe | Kotlina Kłodzka |Kawiarnia Lokomotywa

Posted on Posted in Lifestyle

Całkiem niedawno

… mój kochany Mąż zabrał mnie na wycieczkę do Kotliny Kłodzkiej. Narzeczony naszej dobrej znajomej podarował jej w prezencie gwiazdkowym wyjazd do hotelu i SPA w Góry Stołowe, a my otrzymaliśmy propozycję, by im towarzyszyć, co też chętnie uczyniliśmy. Byłam tam jako mała dziewczynka, niewiele pamiętam, a że kocham góry – ucieszyłam się bardzo na ten wyjazd.

Lokomotywa! Totalny must have na liście łasuchów

Nie udało mi się odnaleźć w czeluściach moich zdjęć fotografii lodziarni „Lokomotywa” w Nowej Rudzie, którą odwiedziliśmy z polecenia masażysty z hotelu, który zachęcił nas słowami „iż nigdy w życiu nie jadł takich lodów jak tam i nie pił tak wspaniałej kawy, jak tam”. W istocie, potwierdzam! KAŻDY, dosłownie KAŻDY, kto wybiera się tamtejsze okolice musi zobaczyć to magiczne miejsce. Głównym obsługującym jest tam sam właściciel, którego kawiarenka jest jedynie hobby (wspomniał, że jego pracuje dla Porshe i kilku podobnych, prestiżowych firm). Lody robione są na bazie mleka w proszku i 100% esencji – a to pistacji (pycha!), a to mango, a to mięty. Polecam. Nie pożałuje żaden z Was.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na obiad w Opolu w niesamowitej naleśnikarni o nazwie „Grabówka” (pierwsze zdjęcie), której wariacje smakowe przechodzą ludzkie pojęcie! Od mięsnych, po słodkie i wegetariańskie.

Poniżej kilka zdjęć z tej szalonej wyprawy, która pozwoliła naładować akumulatory na cały kolejny tydzień.